Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Trzecie zwycięstwo z rzędu! Defenders Kwidzyn wygrywają w Kowalach!

Nie zwalniamy tempa! 🏀

W trzecim meczu sezonu III ligi mężczyzn odnieśliśmy trzecie zwycięstwo, pokonując na wyjeździe zespół Pablo Kowale 80:71. Po niezwykle wyrównanym i emocjonującym spotkaniu pokazaliśmy charakter, cierpliwość i wolę walki, a decydujący cios zadaliśmy na niespełna cztery minuty przed końcem!

Od pierwszych minut wiedzieliśmy, że czeka nas trudne zadanie. Gospodarze byli świetnie dysponowani i przez większość spotkania skutecznie narzucali nam swój styl gry. Nie pozwalali nam wypracować bezpiecznej przewagi, a rywalizacja toczyła się punkt za punkt.

Pierwszą kwartę zakończyliśmy wynikiem 20:22. W drugiej odsłonie nadal oglądaliśmy wyrównaną walkę, a żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć rywalowi. Do szatni schodziliśmy przy remisie 34:34, co najlepiej oddawało przebieg pierwszej połowy.

Po przerwie Pablo Kowale ponownie postawili nam trudne warunki. Gospodarze wygrali trzecią kwartę i przed decydującą odsłoną prowadzili 59:55. Mieliśmy do odrobienia cztery punkty, a przed nami pozostawało dziesięć minut walki o zwycięstwo.

Nie wszystko układało się jednak po naszej myśli. Jednym z największych problemów była tego dnia niska skuteczność rzutów z dystansu, przez co trudniej było nam złapać właściwy rytm ofensywny i zbudować przewagę. Dodatkowo duża liczba odgwizdanych fauli sprawiała, że gospodarze często stawali na linii rzutów wolnych, zdobywając w ten sposób kolejne punkty. Mimo tych trudności nie straciliśmy wiary we własne możliwości.

Cierpliwość, konsekwencja i mocny finisz!

W czwartej kwarcie emocje nie opuszczały parkietu. Przez większość tej części spotkania mecz nadal pozostawał wyrównany, a wynik nie dawał nam powodów do spokojnego oddechu. Obie drużyny walczyły o każdą piłkę, a losy zwycięstwa wciąż były otwarte.

Przełom nastąpił na około 3,5 minuty przed końcową syreną. Właśnie wtedy wrzuciliśmy wyższy bieg, przejęliśmy inicjatywę i zaczęliśmy budować przewagę, której gospodarze nie byli już w stanie odrobić. Końcówkę rozegraliśmy po swojej myśli, a nasza skuteczna gra pozwoliła nam odwrócić losy spotkania i przypieczętować zwycięstwo 80:71!

Ostatecznie czwartą kwartę wygraliśmy 25:12. Ten wynik pokazuje, jak mocno potrafiliśmy zaznaczyć swoją przewagę w decydujących minutach. Nie było to jednak zwycięstwo, które przyszło łatwo — musieliśmy wykazać się cierpliwością, zachować koncentrację i poczekać na właściwy moment, by przechylić szalę na naszą stronę.

Po spotkaniu o jego przebiegu opowiedział nam nasz kapitan Kacper Więckowski:

Mecz od początku do końca był bardzo wyrównany, a rywal świetnie dysponowany i przez większość spotkania narzucał nam swój styl gry. Dopiero w końcówce, dzięki wskazówkom trenera i lepszemu realizowaniu założeń, przejęliśmy kontrolę nad meczem i zdołaliśmy odskoczyć rywalom, wygrywając ostatecznie 80:71. Ogromnie pomógł nam również doping naszych kibiców, za który jesteśmy bardzo wdzięczni — dziękujemy, że byliście z nami!

Słowa kapitana dobrze podsumowują to, co wydarzyło się na parkiecie. Potrafiliśmy wytrzymać presję, konsekwentnie pracować nad realizacją założeń i wykorzystać kluczowy moment spotkania. To kolejny dowód na to, że nasza drużyna potrafi walczyć do samego końca!

Dziękujemy, że jesteście z nami! 💙

Na szczególne wyróżnienie zasługują również nasi kibice. Choć na wyjazd do Kowal wybrała się niewielka grupa naszych fanów, potrafiła skutecznie wesprzeć nas głośnym dopingiem i zaznaczyć swoją obecność na obcym parkiecie.

W wyrównanym meczu, w którym o zwycięstwie decydowały detale, takie wsparcie ma ogromne znaczenie. Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami, wierzyli w drużynę i dodawali nam energii w trudnych momentach. Doceniamy, że możemy na Was liczyć również podczas spotkań wyjazdowych!

Trzy mecze, trzy zwycięstwa!

Za nami trzy spotkania i wszystkie trzy zakończyliśmy wygraną co umacnia nas na pozycji lidera tabeli! Cieszy nas nie tylko komplet zwycięstw, ale również charakter, jaki pokazujemy na parkiecie. Mecz w Kowalach udowodnił, że potrafimy zachować zimną krew nawet wtedy, gdy przeciwnik stawia bardzo trudne warunki.

Wiemy, że przed nami kolejne wyzwania, dlatego nie zwalniamy tempa i pracujemy dalej. Nasza zwycięska passa trwa, a my chcemy ją kontynuować!

Już 25 października gramy u siebie!

Przed nami kolejne ligowe spotkanie, w którym wracamy do własnej hali! W sobotę, 25 października, o godz. 16:00 zmierzymy się z drużyną Gama Basket Starogard Gdański.

Liczymy na Waszą obecność i gorący doping! Wspólnie stwórzmy atmosferę, która poniesie nas do kolejnego zwycięstwa!

Dziękujemy za wsparcie i gramy dalej po swoje! DEFENDERS KWIDZYN! 💙🏀💪